Przed 9 poszłam do szkoły na zajęcia z informatyki. Robiliśmy prezentacje multimedialne o swoim koledze. Zaczęłam robić, ale całej nie skończyłam. Jutro skończymy i będziemy przedstawiać je. No to do zobaczenia później lub jutro.
środa, 20 lutego 2013
wtorek, 19 lutego 2013
19.02.2013
Byłam dziś rano u fryzjera. obciąć tylko końcówki. Moja mama chciała na krótko, ale ja nie.Później poszłyśmy do księgarni i kupiłam rzeczy na kwiatki na palmę na konkurs.Przez pół godziny kończyłam prace na konkurs plastyczny z Promyczka Dobra. Później zrobiłam trzy rodzaje kwiatków na palmę wielkanocną. Jutro i w czwartek będę trochę w plecy z palmą, bo idę do szkoły i muszę posprzątać w szafkach, bo się wszystko wysypuje. Dzisiaj tylko w TV oglądnęłam sobie Szpital. Pomalowałam pazurki i poszłam grać na kompie.
18.02.2013 Zajęcie z polskiego
Jakieś 15 po 9 poszłam do szkoły na zajęcia z polskiego. Musiałam się wrócić do szkoły, bo zapomniałam pantofli. Były razem ze mną trzy osoby, czyli 1/2 klasy. Oglądaliśmy naszą film pt. Przygody Tomka Sawyera to jest nasza lektura. Ale z książką się nie zgadzał ten film. Ja przeczytałam to już w połowie stycznia, a inni są może w połowie lub jeszcze nie zaczęli czytać i mówią, że nie będą czytać. Mają pecha, bo może im źle pójść sprawdzian z lektury, ale to ich sprawa.
poniedziałek, 18 lutego 2013
17.02.2013 Znowu nudy
Siedziałam cały dzień w domu. Z igloo`a chyba nici. Po 2. pojechałam do kościoła na Gorzkie Żale. No i to chyba tyle.
16.02.2013 Sobota
Wstałam koło 9. Poszłam na pole zjeżdżać na nartach. Zjechałam tylko raz, bo był zły śnieg i w ogóle nie mogłam zahamować i musiałam się wywalać. Po drugie było strasznie gorąco chociaż wcale nie było słońca. Igloo`a wcale mi się nie chciało lepić.Przed 1. poszłam do koleżanki. Robiłyśmy sobie dodam niżej kilka fajnych.
15.02.2013 Długi dzień
Jak zwykle nuda . Lepiłam igloo i zjeżdżałam na nartach. Ok.16:30 poszłam do kościoła na Drogę Krzyżową. Gdy wróciłam zjadłam kolację. I ... przyjechała kuzynka(Jessica). Dałam jej i jej bratu pograć na kompie.Koło północy wzięło mnie na haftowanie. Pojechali gdzieś koło 1. w nocy.
piątek, 15 lutego 2013
15.02.2013 Kilka pytań
1.Czemu nie dodajecie mnie do znajomych na nk?
2. Czemu nie dołanczacie do grupy na nk?
3. Czemu jest tak mało obserwatorów?
Proszę Was POSTARAJCIE SIĘ TO ZMIENIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2. Czemu nie dołanczacie do grupy na nk?
3. Czemu jest tak mało obserwatorów?
Proszę Was POSTARAJCIE SIĘ TO ZMIENIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
czwartek, 14 lutego 2013
14.02.2013 Walentynki
Właśnie pisze tego posta, a kot przed chwilą demolował mój pokój. Pierwsze bił się z fotelem, później z moim pantoflem, a teraz śpi jak aniołek.
I jeszcze koc mi rozłożył.
Po graniu poszłam na pole na narty i lepić igloo. Ulepiłam superaśnego bałwana. Jak skończę budować igloo to wam pokaże zdjęcia. Wieczorem kończyłam pisać moją drugą książkę w życiu. Napisze wam moją pierwszą, ale ostrzegam pisałam ja jak miałam jakieś 7 lat. Napiszę jednak w kolejnym poście, bo się okazało, że ją usunęłam z kompa. Wieczorem, gdy kończyłam pisać książkę, tata dał mi na walentynki lizaka w kształcie serca z napisem I ♥ You.
I jeszcze koc mi rozłożył.
Po graniu poszłam na pole na narty i lepić igloo. Ulepiłam superaśnego bałwana. Jak skończę budować igloo to wam pokaże zdjęcia. Wieczorem kończyłam pisać moją drugą książkę w życiu. Napisze wam moją pierwszą, ale ostrzegam pisałam ja jak miałam jakieś 7 lat. Napiszę jednak w kolejnym poście, bo się okazało, że ją usunęłam z kompa. Wieczorem, gdy kończyłam pisać książkę, tata dał mi na walentynki lizaka w kształcie serca z napisem I ♥ You.
13.02.2013 Środa popielcowa
Nie nawidzę środy popielcowej. Dlatego że jest post i jak na złość chce mi się więcej jeść niż zwykle. Jakoś wytrzymałam. Po 12 poszłam na pole. Zjeżdżałam na nartach i lepiłam igloo, później znowu zjeżdżałam na nartach. Poszłam do domu coś zjeść. I znowu lepiłam igloo i zjeżdżałam na nartach. Jest sukces! Nauczyłam się jeździć na nartach bez wywalania, skręcać i hamować. Pewnie dałabym radę jeździć bez kijków, ale wole nie ryzykować. Był taki śnieg, że mogłam wejść pod górkę na nartach nie odpinając ich z nóg. Później poszłam do kościoła. Gdy wróciłam tata przywiózł mi stolik, który sam zrobił u takiego pana.Oto zdjęcie.Kot też się uchwycił.
12.02.2013 Kolejny dzień nudy
Rano pograłam na kompie. Koło jedenastej poszłam do sklepu, aż pod kościół (ja mieszkam koło szkoły). Przeszłam się ok. 3 km. Był mróz, ale poszłam bo nie miałam nic do roboty. Miałam kupić sobie blok A4 rysunkowy i techniczny, blok A3, blok kolorowy. Potrzebowałam zielonej kartki, ale takiego specjalnego koloru na skończenie pracy na konkurs. A i tak niczego nie było. Kupiłam tylko blok kolorowy i w dodatku nie było tego koloru co chciałam. Jak wróciłam do domu to czekała na mnie siedmioletnia kuzynka. Nie lubię się z nią bawić. Wole starsze osoby i moją dwuletnią kuzynkę. No dobra. Dałam jej pograć na kompie, gdy ja sobie coś robiłam na notebook'u. Później poszłyśmy na pole. Ja zjeżdżałam na nartach, a Jessica na jabłuszku. Tak mi jakoś minął dzień.
wtorek, 12 lutego 2013
11.01.2013 Narciarskie szaleństwo
Z tym narciarskim szaleństwem było tak, że zjeżdżałam 4 razy z takiej drogi do lasu koło mojego domu ona prowadzi w dół. I 3 razy prawie sobie nogę złamałam.2 razy mi się narta odpięła od drugiej nogi i może dzięki temu mi się noga nie złamała. A raz mi się żadna nie odpięła, ale to już był delikatniejszy zjazd. Przy pierwszym wyjściu na narty zjeżdżałam 3 razy. Jak mi się jedna narta odpięła, jak mi się żadna nie odpięła i jak dobrze zjechałam. Jak to mówią do trzech razy sztuka. Później poszłam i raz zjechałam nie chciało mi się jakoś zjeżdżać i wnosić te narty pod górkę.
poniedziałek, 11 lutego 2013
10.02.2013
Wstałam po 12. Nie poszłam do kościoła. Tak w ogóle nic nie robiłam. No może od grania na kompie, uzupełniania postów, oglądania TV i nudzenia się.

niedziela, 10 lutego 2013
09.02.2013 Urodziny mojej kuzynki
Moja kuzynka miała dzisiaj 7 urodziny, ta u której byłam na sylwestra, pojechałam do niej miałyśmy szampana jabkowego (tego co na sylwestrze, blee) wujek z takiej tuby wypuścił serpentyny i musieliśmy je później zbierać i spóściłyśmy je póżniej ze schodów na dół. Póżniej śpiewałyśmy piosenki i oglądały filmy na kompie. Aż razem zasnełyśmy. Wstałam po 2. I jechaliśmy do domu ale i tak wróciliśmy przed 3
08.02.2013 Ferie rozpoczęte
Rozpoczęliśmy ferie. Zaplanowałam, że w pierwszym tygodniu pójdę do sklepu kupić papier kolorowy i blok A3. Pojadę do fryzjera, ale nie wiem kiedy. W drugim tygodniu: 18. idę na zajęcia z polskiegood 9:30 do 11:30, 20 i 21 na kurs komputerowy od 9:00 do 11:15. A poza tym muszę skończyć obrazek na konkurs, zrobić palmę na konkurs, skączyć haftować tło i zacząć haftować kotka. I chyba tyle, a poza tym bedę się nudziła i może trochę się pouczę. Przypomniało mi się,że w styczniu na przyre napisałam dyrowi o mazurach 9 kartek A4 i dostałam 5, a teraz napiszę mu więcej o Morzu Bałtyckim i dodam obrazki.
07.02.2013 Zabawa choinkowo-walentynkowa
W szkole była dyskoteka. Miałam sukienkę czarna w białe grochy, która po boku miała kwiat i była na ramiączkach. Tak wygłądała:
Gdzieś koło 7 przyszedł mój tata na imprezę i tańczył z nami. Ze trzy razy śpiewaliśmy Ona tańczy dla mnie. A chyba 5 piosenek było dla naszego wychowawcy. Grał zespół "Whispers". Wokalistką była siostra mojego kolegi z klasy, Kamila. Impreza skończyła się po dziewiątej. A później rodzice siedzieli w kuchni. A my ( ja, moi bracia, Julka, Kacper i Mateusz) czekaliśmy na nich. Poszliśmy do domu o 10:30. I pomyśleć, że następnego dnia idziemy do szkoły.
04.02.2013 Wyjazd
Dzisiaj ze szkoły pojechaliśmy do Domu Kultury "Sokół" w Strzyżowie na spektakl pt. "Sposób na Alcybiadesa". Występ był super. Fajne było to, że gdy chemiczka kazała im powiedzieć coś o soli to zaczęli śpiewać "O sole milo..." i to, że jeden chłopak czy baba sprzedająca powiedziała o którymś królu, że "Zastał Polskę murowaną, a zostawił drewnianą". Podobał mi sie także sposób, który wymyślili na Alcybiadesa (nauczyciela historii). Super były efekty specjalne (dym itp.), np.gdy złączyli wodę i coś na "ż" i powstał dym.
Po powrocie do szkoły mieliśmy dalej lekcje.Później pani kazała nam napisać kartkę z pamiętnika z dnia dzisiejszego. Gdy wróciłam do domu listonosz przyniósł mi list z nagrodą z "Promyczka Dobra". Była tam teczka, smyczka do telefonu, płyta z filmem "O Świętych dla dzieci", dwa kalendarze, notatnik do katechez, zakładka 3D, naklejki na książki, plakietka z napisem "UFAM BO KOCHAM", jakieś stójki, notesik i kolorowanka. W notatniku z tyłu są specjalne miejsca do zaznaczania udziału na różańcu, adwencie, wielkim poście,nabożeństwach majowych i pierwszych piątkach miesiąca.
Po powrocie do szkoły mieliśmy dalej lekcje.Później pani kazała nam napisać kartkę z pamiętnika z dnia dzisiejszego. Gdy wróciłam do domu listonosz przyniósł mi list z nagrodą z "Promyczka Dobra". Była tam teczka, smyczka do telefonu, płyta z filmem "O Świętych dla dzieci", dwa kalendarze, notatnik do katechez, zakładka 3D, naklejki na książki, plakietka z napisem "UFAM BO KOCHAM", jakieś stójki, notesik i kolorowanka. W notatniku z tyłu są specjalne miejsca do zaznaczania udziału na różańcu, adwencie, wielkim poście,nabożeństwach majowych i pierwszych piątkach miesiąca.
![]() |
| nabożeństwa majowe |
![]() |
| różaniec |
![]() |
| adwent |
![]() |
| wielki post |
![]() |
| pierwsze piątki miesiąca |
Subskrybuj:
Posty (Atom)











