piątek, 29 marca 2013

26.03.2013

Dzisiaj matematykę zamiast z panem Pilchem to mieliśmy z panią Gosią. Pani dała nam zadanie żeby napisać coś o świetach w zeszycie. zapytałam sie jej czymożna zrobić prezentacje multimedialna i pozwoliła. Wiec teraz będe robiła prezentacje.

27.03.2013

Ostatni dzień w szkole przed świętami. Mieliśmy dzisiaj dwie matmy i dwie religie. Ale spoko na matmie można było sie trochę pośmiać. Jak wróciłam do domu to mama kazała mi iść na góre po pilota. A tam na łóżku spał tatuś. Wrócił z Niemiec.Później pojechał z mamą do strzyżowa. Jak wrócili to powiedzieli ze będe miała nowy telefon ale nie wiem jak. \I mój brat też będzie miał.

25.03.2013

Dzisiaj do szkoły mieliśmy na 9, bo nie mieliśmy W-F-u , bo pojehała na zawody w siatke z chłopakami. Zajeli 4 miejsce. Po lekcjach mieliśmy koło plastyczne. Chodzą na nie niektóre dziewczyny z 6 klasy. Moja koleżanka zapytała się pani czy tylko my we dwie będziemy na kółku. "I słyszała to pani Gosia. Ona jest wychowawczynią klasy 6. Poszła do szatni i je opiepszyła. I następnym razem jak chcemy iśc do domu i nie przyjśc na kółko musimy przynieść pani zwolnienie. Malowałam rysunek a raczej tło do rysunku na konkurs zwierzęta i my. W domu jeszcze zrobie rysunki na konkurs o recyklingu,  na zawsze zielono zawsze niebiesko i o Witoldzie Lutosławskim. 

Moja pierwsza książka



                                              Poznanie bohaterki

Klara to dziewczynka która ma rodzeństwo; siostrę Kingę i brata Kamila, a także mamę
Krystynę i tatę Krzysztofa. Klara ma 9 lat, Kinga 3 lata, Kamil 11 lat, mama ma 30 lat ,a
tata ma 35 lat.Jej ulubione zwierze to ryba Kimba, kolor  zielony,owoc gruszka,warzywo
marchew, kwiat róża.Rodzina Klary mieszka w Warszawie .









                                                     Klara na jarmarku
Jest noc Klara idzie spać. Nstępnego dnia Klara budzi się bardzo wcześnie rano, ubiera
się i idzie jeść śniadanie. Nagle przybiega tata z nowinom i mówi:Zaraz po śniadaniu
jedziemy na jarmak.(Klara bardzo lubi jeździć na jarmarki.)
Super ! - wykzykneła Klara.
Jarnmak - powiedziała Kinga.
Ale fajnie by, było gdyby Klara nie pojechała - powiedział Kamil.
Zaraz ty możesz nie pojechać - odpowiedziała Klara.
Wcale, że ty.
A wcale, że ty.
A wcale, że ty.
Dosyć! Przestańcie się kłucić - powiedziala mama - Wszyscy pojedziemy na jarmark.
Wsiadajcie - powiedział tata.
Już idziemy! - odpowiedziały dzeci.
Czy wszyscy już siedzą? - zapyał tata.
Tak - odpowiedziały dzieci.
No to ruszamy!
Gdy dojechali na miejsce Klara zapytała mamy:
Mamo czy możesz mi dać troche pieniędzy? Chcę pójść na przedstawienie.
Dobrze,ale weź ze sobą Kingę, bo wież, że ona bardzo lubi przedstawienia i występy.
Mamo, a mogę po przedstawiniu kupć coś Kindze?
Jeśli Ci wystarczy pieniędzy, to możesz.
Dziękuje! -wykrzykneła Klara
Mamo gdzie jest Kamil?
Gdzieś poszedł.
Kinga chcesz iść z Klarą na przedstawienie? - zapytała mama Kingę
Tak - odpowiedziała Kinga
No to idziemy.
Tylko zaraz po przedstawieniu wracajcie!  pouczyła mama dziewczynki
Dobrze - odpowiedziały razem dziewczynki.
Klara i Kinga doszły na miejsce, kupiły dwa bilety na przedstawienie i zajeły miejsca na widowni.
Gdy przedstawienie się skończyło dziewczynki poszły kupić sobie jakiś upominek.
Klara kupiła sobie szklaną kule, a Kinga lalkę.
Gdy wszyscy wrócili na paking to wyrószyli spowrotem do domu.



Ps. Liczę na wyrozumiałość. Jak pisałm miałam wtedy 7 lat.

24.03.2013

Dzisiaj było rozdanie nagród w GOK-u za palmy. Moja mama nie chciała mnie zawieść, ale znalazłam na nią sposób. Poszłam na góre ona zrobiła śniadanie powiedziałam jej że niechce i że nie jestem głodna. To ona przyniosła mi na góre. 20 po 10 powiedziała że jak chce jechac to żebym sie zbierała. I się zebrałam szybko. Pojechałam do GOK-u. Jak wysiadałam z samochodu była 10:37. W GOK-u byłam pierwsza pooglądałam palmy. Na kartce z moja palma napisali mi że mam 9 lat a mam 12. A koledze z czwartej klasy napisali że ma 8. Po wręczeniu nagród poszliśmy do kościoła. Staliśmy pod chórem. Normalnie miałam juz wyjsc bo mi trochę słabo było. Aż wreszcie przyszedł ksiądz. I poszliśmy  na szczeście do ławek. Po mszy przyjechała po mnie mama. Jak wróciłam do domu okazało się że Kamil stał pod drzwiami i dzwonił do drzwi i nikt mu nie otworzył a chłopaki byli w domu. Przyniósł mi moje zeszyty bo mu porzyczyłam. Zajełam czwarte miejsce i dostałam aniołapisało że był mały a miał 15 cm a tam na liście jeszcze pisało że były średnie i duże . TO tylko je sobie wyobrazić trzeba jekiej sa wielkości.I na mojej palmie nie bylo czubka (biała bombka z powbijanymi niebieskimi patyczkami do uszu) bo jeden sędzxia kazał to odczepić bo powiedział że ,,kosmicznie wygląda". Ale nie pomyślał że mi może właśnie o to chodziło. 

13.03.2013

Dzisiaj były zawody w siatkówce. Chłopaki zajęli 1. miejsce, a dziewczyny 2. Przegrałyśmy z Gogołowem dwoma punktami. A oto drużyny:


Kuba Niekowal, Michał Jedziniak, Szymon Chmura, Darek Jedziniak, Kuba Giera, Mateusz Michalski, Łukasz Zamorski, Kacper Ziobrowski

Rezerwowy: Kuba Potyrała.












Sylwia Sondej, Oliwia Szydło, Julka SZydło, Magda Pieniążek, Gabryśka Chmura, Olka Betlej, Iwona Winiarska, Gabryśka Kowalczyk


Rezorwowa:Ja

23.03.2013

Pierwszy wyjazd na basen w 2013 roku. Ja jeździłam już w tamtym. I byłam w pierwszej grupie w tym roku planowałam być w drugiej grupie. I tak było. Pierwsze gościu kazał nam przepłynąć basen bez deski kraulem. A ja kraulem umiem tylko z deską. Trochę się potopiłam. Pan przeniósł wszystkich oprócz mnie do trzeciej grupy. Podobierał pare osób z pierwszej. I zaczeliśmy zajęcia. Nauczyłam się pływaćkraulem bez deski. I jeszcze motylkiem, pieskiem i rybką. Po kraulu pływaliśmy na plecach. Jako jedynej pan pozwolił mi pływać na plecach bez deski. Później mieliśmy jakieś 10 minut czasu wolnego.
Wieczorem przyjechała ciocia z wujkiem. I wujek naprawiał mi komputer. Pojechali gdzies po 22.