Dzisiaj matematykę zamiast z panem Pilchem to mieliśmy z panią Gosią. Pani dała nam zadanie żeby napisać coś o świetach w zeszycie. zapytałam sie jej czymożna zrobić prezentacje multimedialna i pozwoliła. Wiec teraz będe robiła prezentacje.
piątek, 29 marca 2013
27.03.2013
Ostatni dzień w szkole przed świętami. Mieliśmy dzisiaj dwie matmy i dwie religie. Ale spoko na matmie można było sie trochę pośmiać. Jak wróciłam do domu to mama kazała mi iść na góre po pilota. A tam na łóżku spał tatuś. Wrócił z Niemiec.Później pojechał z mamą do strzyżowa. Jak wrócili to powiedzieli ze będe miała nowy telefon ale nie wiem jak. \I mój brat też będzie miał.
25.03.2013
Dzisiaj do szkoły mieliśmy na 9, bo nie mieliśmy W-F-u , bo pojehała na zawody w siatke z chłopakami. Zajeli 4 miejsce. Po lekcjach mieliśmy koło plastyczne. Chodzą na nie niektóre dziewczyny z 6 klasy. Moja koleżanka zapytała się pani czy tylko my we dwie będziemy na kółku. "I słyszała to pani Gosia. Ona jest wychowawczynią klasy 6. Poszła do szatni i je opiepszyła. I następnym razem jak chcemy iśc do domu i nie przyjśc na kółko musimy przynieść pani zwolnienie. Malowałam rysunek a raczej tło do rysunku na konkurs zwierzęta i my. W domu jeszcze zrobie rysunki na konkurs o recyklingu, na zawsze zielono zawsze niebiesko i o Witoldzie Lutosławskim.
Moja pierwsza książka
Poznanie bohaterki
Klara to dziewczynka która ma rodzeństwo; siostrę Kingę i brata Kamila, a także mamę
Krystynę i tatę Krzysztofa. Klara ma 9 lat, Kinga 3 lata, Kamil 11 lat, mama ma 30 lat ,a
tata ma 35 lat.Jej ulubione zwierze to ryba Kimba, kolor zielony,owoc gruszka,warzywo
marchew, kwiat róża.Rodzina Klary mieszka w Warszawie .
Klara na jarmarku
Jest noc Klara idzie spać. Nstępnego dnia Klara budzi się bardzo wcześnie rano, ubiera
się i idzie jeść śniadanie. Nagle przybiega tata z nowinom i mówi:Zaraz po śniadaniu
jedziemy na jarmak.(Klara bardzo lubi jeździć na jarmarki.)
Super ! - wykzykneła Klara.
Jarnmak - powiedziała Kinga.
Ale fajnie by, było gdyby Klara nie pojechała - powiedział Kamil.
Zaraz ty możesz nie pojechać - odpowiedziała Klara.
Wcale, że ty.
A wcale, że ty.
A wcale, że ty.
Dosyć! Przestańcie się kłucić - powiedziala mama - Wszyscy pojedziemy na jarmark.
Wsiadajcie - powiedział tata.
Już idziemy! - odpowiedziały dzeci.
Czy wszyscy już siedzą? - zapyał tata.
Tak - odpowiedziały dzieci.
No to ruszamy!
Gdy dojechali na miejsce Klara zapytała mamy:
Mamo czy możesz mi dać troche pieniędzy? Chcę pójść na przedstawienie.
Dobrze,ale weź ze sobą Kingę, bo wież, że ona bardzo lubi przedstawienia i występy.
Mamo, a mogę po przedstawiniu kupć coś Kindze?
Jeśli Ci wystarczy pieniędzy, to możesz.
Dziękuje! -wykrzykneła Klara
Mamo gdzie jest Kamil?
Gdzieś poszedł.
Kinga chcesz iść z Klarą na przedstawienie? - zapytała mama Kingę
Tak - odpowiedziała Kinga
No to idziemy.
Tylko zaraz po przedstawieniu wracajcie! pouczyła mama dziewczynki
Dobrze - odpowiedziały razem dziewczynki.
Klara i Kinga doszły na miejsce, kupiły dwa bilety na przedstawienie i zajeły miejsca na widowni.
Gdy przedstawienie się skończyło dziewczynki poszły kupić sobie jakiś upominek.
Klara kupiła sobie szklaną kule, a Kinga lalkę.
Gdy wszyscy wrócili na paking to wyrószyli spowrotem do domu.
Ps. Liczę na wyrozumiałość. Jak pisałm miałam wtedy 7 lat.
24.03.2013
Dzisiaj było rozdanie nagród w GOK-u za palmy. Moja mama nie chciała mnie zawieść, ale znalazłam na nią sposób. Poszłam na góre ona zrobiła śniadanie powiedziałam jej że niechce i że nie jestem głodna. To ona przyniosła mi na góre. 20 po 10 powiedziała że jak chce jechac to żebym sie zbierała. I się zebrałam szybko. Pojechałam do GOK-u. Jak wysiadałam z samochodu była 10:37. W GOK-u byłam pierwsza pooglądałam palmy. Na kartce z moja palma napisali mi że mam 9 lat a mam 12. A koledze z czwartej klasy napisali że ma 8. Po wręczeniu nagród poszliśmy do kościoła. Staliśmy pod chórem. Normalnie miałam juz wyjsc bo mi trochę słabo było. Aż wreszcie przyszedł ksiądz. I poszliśmy na szczeście do ławek. Po mszy przyjechała po mnie mama. Jak wróciłam do domu okazało się że Kamil stał pod drzwiami i dzwonił do drzwi i nikt mu nie otworzył a chłopaki byli w domu. Przyniósł mi moje zeszyty bo mu porzyczyłam. Zajełam czwarte miejsce i dostałam aniołapisało że był mały a miał 15 cm a tam na liście jeszcze pisało że były średnie i duże . TO tylko je sobie wyobrazić trzeba jekiej sa wielkości.I na mojej palmie nie bylo czubka (biała bombka z powbijanymi niebieskimi patyczkami do uszu) bo jeden sędzxia kazał to odczepić bo powiedział że ,,kosmicznie wygląda". Ale nie pomyślał że mi może właśnie o to chodziło.
13.03.2013
Dzisiaj były zawody w siatkówce. Chłopaki zajęli 1. miejsce, a dziewczyny 2. Przegrałyśmy z Gogołowem dwoma punktami. A oto drużyny:
Kuba Niekowal, Michał Jedziniak, Szymon Chmura, Darek Jedziniak, Kuba Giera, Mateusz Michalski, Łukasz Zamorski, Kacper Ziobrowski
Rezerwowy: Kuba Potyrała.
Sylwia Sondej, Oliwia Szydło, Julka SZydło, Magda Pieniążek, Gabryśka Chmura, Olka Betlej, Iwona Winiarska, Gabryśka Kowalczyk
Rezorwowa:Ja
Kuba Niekowal, Michał Jedziniak, Szymon Chmura, Darek Jedziniak, Kuba Giera, Mateusz Michalski, Łukasz Zamorski, Kacper Ziobrowski
Rezerwowy: Kuba Potyrała.
Sylwia Sondej, Oliwia Szydło, Julka SZydło, Magda Pieniążek, Gabryśka Chmura, Olka Betlej, Iwona Winiarska, Gabryśka Kowalczyk
Rezorwowa:Ja
23.03.2013
Pierwszy wyjazd na basen w 2013 roku. Ja jeździłam już w tamtym. I byłam w pierwszej grupie w tym roku planowałam być w drugiej grupie. I tak było. Pierwsze gościu kazał nam przepłynąć basen bez deski kraulem. A ja kraulem umiem tylko z deską. Trochę się potopiłam. Pan przeniósł wszystkich oprócz mnie do trzeciej grupy. Podobierał pare osób z pierwszej. I zaczeliśmy zajęcia. Nauczyłam się pływaćkraulem bez deski. I jeszcze motylkiem, pieskiem i rybką. Po kraulu pływaliśmy na plecach. Jako jedynej pan pozwolił mi pływać na plecach bez deski. Później mieliśmy jakieś 10 minut czasu wolnego.
Wieczorem przyjechała ciocia z wujkiem. I wujek naprawiał mi komputer. Pojechali gdzies po 22.
Wieczorem przyjechała ciocia z wujkiem. I wujek naprawiał mi komputer. Pojechali gdzies po 22.
piątek, 22 marca 2013
15.03.2013
Dzisiaj były wielkie zamiecie. Spadło chyba z 20 cm śniegu. W szkole byłam jedyna z klasy. Nie miało być matmy i lekcji wychowawczej, bo pan jechał na zawody. Prawie wszystkie lekcje miałam jak normalnie łączone z czwartą klasą oprócz jednej historii. Okazało się, że odwołali zawody i pan będzie w szkole i czwarta klasa będzie miała matmę. Na historii tej nie łączonej gadałam sobie z panią, trochę mnie pytała i coś mi mówiła o tym z ostatniej lekcji, bo mnie nie było. A dyru odwołał mi matmę i l.d.d.w. Dzisiaj to do kościoła nie poszłam. domyślacie się czemu. Wszystko zaśnieżone od mostku do mojego domu i niema jak przejechać, a na nogach nie ma szans.
14.03.2013
Dzisiaj wróciłam do szkoły po chorobie. Okazało się, że moja klasa też choruje. Moja koleżanka, Gabrysia była w poniedziałek w szkole sama. Później przyszedł Kamil i ja. Z polskiego zamiast w zeszycie to pisałam na kartce, bo muszę sobie przepisać zeszyt, a dużo pisali i nie wiem ile zostawić miejsca.
07.03.2013
DZisiaj nie poszłam do szkoły, bo się rozchorowałam. Miałam najwięcej 39,2. Koło piątej pojechałam do lekarza. Okazało się, że go nie ma i jest jakaś inna lekarka.I się ciesze z tego, bo mój lekarz przepisał by z 10 lekarstw a ona tylko 3 i tylko syropy. Jak mnie badała to zrobiło mi się słabo i niedobrze więc usiadłam sobie, bo inaczej bym zemdlała. jak wróciłam to nic mi nie smakowało.
A tak w ogóle:
A tak w ogóle:
05.03.2013
Gdy wróciłam ze szkoły okazało się, że moja mama rozcięła sobie palca. Później zrobiła jej się ręka taka zimna, że pojechała z wujkiem(bo tata nie mógł ) do szpitala, żeby jej zszyli. Miała tylko dwa szwy. Ja bym jej dała z pięć. I teraz muszę za nią myć naczynia, bo jej się bandarz zamoczy i ją będzie piekło.
poniedziałek, 11 marca 2013
01.03.2013
Ostatni dzień rekolekcji. Dzisiaj była spowiedz. Później msza i jeszcze modlitwa. spędziłam, w kościele chyma trzy godziny.Po południu szłam na droge krzyzowa.
28.02.2013
Drugi dzień rekolekcji. Ojciec przyniósł miecz i kije i pokazywał nam ajkido. Później rozmawialiśmy o Piotrze. Dostaliśmy obrazki z Pragi z małym Jezusem Później znowu malowaliśmy i mieliśmy napisać co to jest Prymat Piotrowy. Jak skończyliśmy to był obiad i do domu.
27.02.20013
Dzisiaj jest pierwszy dzień rekolekcji. Rekolekcje mamy u nas w szkole i przyjeżdża do nas Gogołów. Prowadził je jakiś ojciec Marek.Pierwsze mówił nam coś o sobie, a później śpiewaliśmy piosenki i opowiadał coś o Zacheuszu. Doła nam obrazki DOminika Savio i mieliśmy n ajutro napisaćjego obietnice. Później poszliśmy do klas mieliśmy napisać wypracowanie na temat okoliczności sotkania się Jezusa z Zacheuszem, znajdowaliśmy różnice i kolorowaliśmy. Później mieliśmy obiad i do domu.
26.02.2013
Dopiero wczoraj byłam pierwszy raz (od ferii) w szkole, a juz mnie nie ma. Dzisiaj pojechałam do ortodaty. Nie lubie do niego jeździć. Poględzi cos tam i tyle. Dzisiaj powiedział, że mi zrobi nowy aparat , ale dopiero w maju.Po ortodącie poszłam z mamą do Pepco./ Bardzo lubię tam chodzić. Kupiłam sobie mini kalambury. Chciałam jeszcze portfel ale były rozwalone albo dla starych babek lub dla dziewczynek z Barbie.
25.02.2013 Pierwszy dzień w szkole po feriach
Dzisiaj wróciliśmy do szkoły. Dzień był normalny. Od środy mamy rekolekcje.
piątek, 1 marca 2013
24.02.2013
Wstałam koło 10. Zjadłam śniadanie, a 1,5 godz. później obiad. Grałam z mama w Eurobusines i wygrałam. Miałam wszystkie miasta, czyli 28 miast,2080$ i 25 domów. Przed 15 pojechaliśmy do kościoła na Gorzkie Żale i Mszę Św. Później przyjechała ciotka z wujkiem. Pojechali koło 9.
23.02.2013
Dzisiaj skończyłam robić kwiatki na palmę. Wieczorem pojechałam do Izy. Bawiłyśmy się. Później pograłyśmy w "Grę w życie". Oglądałyśmy filmy na laptopie. Wróciłam do domu ok. 1:30.
22.02.2013
Dzisiaj robiłam kwiatki na palmę.Po 16 pojechałam z mamą do kościoła na Drogę Krzyżową. Wieczorem oglądałam "Artur i Minimki 3: Dwa światy". I tak jakoś dzień zleciał.
21.02.2013 Zajęcia z Informatyki
Przed 9 poszłam do szkoły na zajęcia z informatyki. Kończyliśmy prezentacje multimedialne o swoim koledze i tworzyliśmy nowe o piosence wylosowanej. Ja miałam "Na Wyspach Bergamutach" . później się nudziłam w domu.
20.02.2013
Później przyjechała moja kuzynka na chwile dałam jej pograć na kompie, a ja sobie coś robiłam. Jak pojechała to poszłam na narty.
środa, 20 lutego 2013
20.02.2013 Zajęcia z Informatyki
Przed 9 poszłam do szkoły na zajęcia z informatyki. Robiliśmy prezentacje multimedialne o swoim koledze. Zaczęłam robić, ale całej nie skończyłam. Jutro skończymy i będziemy przedstawiać je. No to do zobaczenia później lub jutro.
wtorek, 19 lutego 2013
19.02.2013
Byłam dziś rano u fryzjera. obciąć tylko końcówki. Moja mama chciała na krótko, ale ja nie.Później poszłyśmy do księgarni i kupiłam rzeczy na kwiatki na palmę na konkurs.Przez pół godziny kończyłam prace na konkurs plastyczny z Promyczka Dobra. Później zrobiłam trzy rodzaje kwiatków na palmę wielkanocną. Jutro i w czwartek będę trochę w plecy z palmą, bo idę do szkoły i muszę posprzątać w szafkach, bo się wszystko wysypuje. Dzisiaj tylko w TV oglądnęłam sobie Szpital. Pomalowałam pazurki i poszłam grać na kompie.
18.02.2013 Zajęcie z polskiego
Jakieś 15 po 9 poszłam do szkoły na zajęcia z polskiego. Musiałam się wrócić do szkoły, bo zapomniałam pantofli. Były razem ze mną trzy osoby, czyli 1/2 klasy. Oglądaliśmy naszą film pt. Przygody Tomka Sawyera to jest nasza lektura. Ale z książką się nie zgadzał ten film. Ja przeczytałam to już w połowie stycznia, a inni są może w połowie lub jeszcze nie zaczęli czytać i mówią, że nie będą czytać. Mają pecha, bo może im źle pójść sprawdzian z lektury, ale to ich sprawa.
poniedziałek, 18 lutego 2013
17.02.2013 Znowu nudy
Siedziałam cały dzień w domu. Z igloo`a chyba nici. Po 2. pojechałam do kościoła na Gorzkie Żale. No i to chyba tyle.
16.02.2013 Sobota
Wstałam koło 9. Poszłam na pole zjeżdżać na nartach. Zjechałam tylko raz, bo był zły śnieg i w ogóle nie mogłam zahamować i musiałam się wywalać. Po drugie było strasznie gorąco chociaż wcale nie było słońca. Igloo`a wcale mi się nie chciało lepić.Przed 1. poszłam do koleżanki. Robiłyśmy sobie dodam niżej kilka fajnych.
15.02.2013 Długi dzień
Jak zwykle nuda . Lepiłam igloo i zjeżdżałam na nartach. Ok.16:30 poszłam do kościoła na Drogę Krzyżową. Gdy wróciłam zjadłam kolację. I ... przyjechała kuzynka(Jessica). Dałam jej i jej bratu pograć na kompie.Koło północy wzięło mnie na haftowanie. Pojechali gdzieś koło 1. w nocy.
piątek, 15 lutego 2013
15.02.2013 Kilka pytań
1.Czemu nie dodajecie mnie do znajomych na nk?
2. Czemu nie dołanczacie do grupy na nk?
3. Czemu jest tak mało obserwatorów?
Proszę Was POSTARAJCIE SIĘ TO ZMIENIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2. Czemu nie dołanczacie do grupy na nk?
3. Czemu jest tak mało obserwatorów?
Proszę Was POSTARAJCIE SIĘ TO ZMIENIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
czwartek, 14 lutego 2013
14.02.2013 Walentynki
Właśnie pisze tego posta, a kot przed chwilą demolował mój pokój. Pierwsze bił się z fotelem, później z moim pantoflem, a teraz śpi jak aniołek.
I jeszcze koc mi rozłożył.
Po graniu poszłam na pole na narty i lepić igloo. Ulepiłam superaśnego bałwana. Jak skończę budować igloo to wam pokaże zdjęcia. Wieczorem kończyłam pisać moją drugą książkę w życiu. Napisze wam moją pierwszą, ale ostrzegam pisałam ja jak miałam jakieś 7 lat. Napiszę jednak w kolejnym poście, bo się okazało, że ją usunęłam z kompa. Wieczorem, gdy kończyłam pisać książkę, tata dał mi na walentynki lizaka w kształcie serca z napisem I ♥ You.
I jeszcze koc mi rozłożył.
Po graniu poszłam na pole na narty i lepić igloo. Ulepiłam superaśnego bałwana. Jak skończę budować igloo to wam pokaże zdjęcia. Wieczorem kończyłam pisać moją drugą książkę w życiu. Napisze wam moją pierwszą, ale ostrzegam pisałam ja jak miałam jakieś 7 lat. Napiszę jednak w kolejnym poście, bo się okazało, że ją usunęłam z kompa. Wieczorem, gdy kończyłam pisać książkę, tata dał mi na walentynki lizaka w kształcie serca z napisem I ♥ You.
13.02.2013 Środa popielcowa
Nie nawidzę środy popielcowej. Dlatego że jest post i jak na złość chce mi się więcej jeść niż zwykle. Jakoś wytrzymałam. Po 12 poszłam na pole. Zjeżdżałam na nartach i lepiłam igloo, później znowu zjeżdżałam na nartach. Poszłam do domu coś zjeść. I znowu lepiłam igloo i zjeżdżałam na nartach. Jest sukces! Nauczyłam się jeździć na nartach bez wywalania, skręcać i hamować. Pewnie dałabym radę jeździć bez kijków, ale wole nie ryzykować. Był taki śnieg, że mogłam wejść pod górkę na nartach nie odpinając ich z nóg. Później poszłam do kościoła. Gdy wróciłam tata przywiózł mi stolik, który sam zrobił u takiego pana.Oto zdjęcie.Kot też się uchwycił.
12.02.2013 Kolejny dzień nudy
Rano pograłam na kompie. Koło jedenastej poszłam do sklepu, aż pod kościół (ja mieszkam koło szkoły). Przeszłam się ok. 3 km. Był mróz, ale poszłam bo nie miałam nic do roboty. Miałam kupić sobie blok A4 rysunkowy i techniczny, blok A3, blok kolorowy. Potrzebowałam zielonej kartki, ale takiego specjalnego koloru na skończenie pracy na konkurs. A i tak niczego nie było. Kupiłam tylko blok kolorowy i w dodatku nie było tego koloru co chciałam. Jak wróciłam do domu to czekała na mnie siedmioletnia kuzynka. Nie lubię się z nią bawić. Wole starsze osoby i moją dwuletnią kuzynkę. No dobra. Dałam jej pograć na kompie, gdy ja sobie coś robiłam na notebook'u. Później poszłyśmy na pole. Ja zjeżdżałam na nartach, a Jessica na jabłuszku. Tak mi jakoś minął dzień.
wtorek, 12 lutego 2013
11.01.2013 Narciarskie szaleństwo
Z tym narciarskim szaleństwem było tak, że zjeżdżałam 4 razy z takiej drogi do lasu koło mojego domu ona prowadzi w dół. I 3 razy prawie sobie nogę złamałam.2 razy mi się narta odpięła od drugiej nogi i może dzięki temu mi się noga nie złamała. A raz mi się żadna nie odpięła, ale to już był delikatniejszy zjazd. Przy pierwszym wyjściu na narty zjeżdżałam 3 razy. Jak mi się jedna narta odpięła, jak mi się żadna nie odpięła i jak dobrze zjechałam. Jak to mówią do trzech razy sztuka. Później poszłam i raz zjechałam nie chciało mi się jakoś zjeżdżać i wnosić te narty pod górkę.
poniedziałek, 11 lutego 2013
10.02.2013
Wstałam po 12. Nie poszłam do kościoła. Tak w ogóle nic nie robiłam. No może od grania na kompie, uzupełniania postów, oglądania TV i nudzenia się.

niedziela, 10 lutego 2013
09.02.2013 Urodziny mojej kuzynki
Moja kuzynka miała dzisiaj 7 urodziny, ta u której byłam na sylwestra, pojechałam do niej miałyśmy szampana jabkowego (tego co na sylwestrze, blee) wujek z takiej tuby wypuścił serpentyny i musieliśmy je później zbierać i spóściłyśmy je póżniej ze schodów na dół. Póżniej śpiewałyśmy piosenki i oglądały filmy na kompie. Aż razem zasnełyśmy. Wstałam po 2. I jechaliśmy do domu ale i tak wróciliśmy przed 3
08.02.2013 Ferie rozpoczęte
Rozpoczęliśmy ferie. Zaplanowałam, że w pierwszym tygodniu pójdę do sklepu kupić papier kolorowy i blok A3. Pojadę do fryzjera, ale nie wiem kiedy. W drugim tygodniu: 18. idę na zajęcia z polskiegood 9:30 do 11:30, 20 i 21 na kurs komputerowy od 9:00 do 11:15. A poza tym muszę skończyć obrazek na konkurs, zrobić palmę na konkurs, skączyć haftować tło i zacząć haftować kotka. I chyba tyle, a poza tym bedę się nudziła i może trochę się pouczę. Przypomniało mi się,że w styczniu na przyre napisałam dyrowi o mazurach 9 kartek A4 i dostałam 5, a teraz napiszę mu więcej o Morzu Bałtyckim i dodam obrazki.
07.02.2013 Zabawa choinkowo-walentynkowa
W szkole była dyskoteka. Miałam sukienkę czarna w białe grochy, która po boku miała kwiat i była na ramiączkach. Tak wygłądała:
Gdzieś koło 7 przyszedł mój tata na imprezę i tańczył z nami. Ze trzy razy śpiewaliśmy Ona tańczy dla mnie. A chyba 5 piosenek było dla naszego wychowawcy. Grał zespół "Whispers". Wokalistką była siostra mojego kolegi z klasy, Kamila. Impreza skończyła się po dziewiątej. A później rodzice siedzieli w kuchni. A my ( ja, moi bracia, Julka, Kacper i Mateusz) czekaliśmy na nich. Poszliśmy do domu o 10:30. I pomyśleć, że następnego dnia idziemy do szkoły.
04.02.2013 Wyjazd
Dzisiaj ze szkoły pojechaliśmy do Domu Kultury "Sokół" w Strzyżowie na spektakl pt. "Sposób na Alcybiadesa". Występ był super. Fajne było to, że gdy chemiczka kazała im powiedzieć coś o soli to zaczęli śpiewać "O sole milo..." i to, że jeden chłopak czy baba sprzedająca powiedziała o którymś królu, że "Zastał Polskę murowaną, a zostawił drewnianą". Podobał mi sie także sposób, który wymyślili na Alcybiadesa (nauczyciela historii). Super były efekty specjalne (dym itp.), np.gdy złączyli wodę i coś na "ż" i powstał dym.
Po powrocie do szkoły mieliśmy dalej lekcje.Później pani kazała nam napisać kartkę z pamiętnika z dnia dzisiejszego. Gdy wróciłam do domu listonosz przyniósł mi list z nagrodą z "Promyczka Dobra". Była tam teczka, smyczka do telefonu, płyta z filmem "O Świętych dla dzieci", dwa kalendarze, notatnik do katechez, zakładka 3D, naklejki na książki, plakietka z napisem "UFAM BO KOCHAM", jakieś stójki, notesik i kolorowanka. W notatniku z tyłu są specjalne miejsca do zaznaczania udziału na różańcu, adwencie, wielkim poście,nabożeństwach majowych i pierwszych piątkach miesiąca.
Po powrocie do szkoły mieliśmy dalej lekcje.Później pani kazała nam napisać kartkę z pamiętnika z dnia dzisiejszego. Gdy wróciłam do domu listonosz przyniósł mi list z nagrodą z "Promyczka Dobra". Była tam teczka, smyczka do telefonu, płyta z filmem "O Świętych dla dzieci", dwa kalendarze, notatnik do katechez, zakładka 3D, naklejki na książki, plakietka z napisem "UFAM BO KOCHAM", jakieś stójki, notesik i kolorowanka. W notatniku z tyłu są specjalne miejsca do zaznaczania udziału na różańcu, adwencie, wielkim poście,nabożeństwach majowych i pierwszych piątkach miesiąca.
![]() |
| nabożeństwa majowe |
![]() |
| różaniec |
![]() |
| adwent |
![]() |
| wielki post |
![]() |
| pierwsze piątki miesiąca |
Subskrybuj:
Posty (Atom)












