Pierwszy wyjazd na basen w 2013 roku. Ja jeździłam już w tamtym. I byłam w pierwszej grupie w tym roku planowałam być w drugiej grupie. I tak było. Pierwsze gościu kazał nam przepłynąć basen bez deski kraulem. A ja kraulem umiem tylko z deską. Trochę się potopiłam. Pan przeniósł wszystkich oprócz mnie do trzeciej grupy. Podobierał pare osób z pierwszej. I zaczeliśmy zajęcia. Nauczyłam się pływaćkraulem bez deski. I jeszcze motylkiem, pieskiem i rybką. Po kraulu pływaliśmy na plecach. Jako jedynej pan pozwolił mi pływać na plecach bez deski. Później mieliśmy jakieś 10 minut czasu wolnego.
Wieczorem przyjechała ciocia z wujkiem. I wujek naprawiał mi komputer. Pojechali gdzies po 22.
Wieczorem przyjechała ciocia z wujkiem. I wujek naprawiał mi komputer. Pojechali gdzies po 22.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz